List Papieża Franciszka w Dwusetlecie urodzin św. Jana Bosko

JAK KSIĄDZ BOSKO, Z MŁODZIEŻĄ I DLA MŁODZIEŻY
LIST OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA

do Czcigodnego Księdza Ángela Fernándeza Artimego Przełożonego Generalnego Salezjanów
w Dwusetlecie urodzin św. Jana Bosko

Żywa jest w Kościele pamięć o św. Janie Bosko jako Założycielu Zgromadzenia Salezjańskiego, Córek Maryi Wspomożycielki, Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników i Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki oraz jako ojcu teraźniejszej Rodziny Salezajńskiej. Żywa jest również w Kościele jego pamięć o nim jako świętym wychowawcy i pasterzu młodzieży, który otworzył drogę świętości młodzieżowej, który zaproponował metodę wychowania będącą równocześnie duchowością, który przyjął od Ducha Świętego charyzmat dla czasów współczesnych.

W Dwusetlecie jego urodzin miałem radość spotkać Rodzinę Salezjańską zgromadzoną w Turynie, w bazylice Maryi Wspomożycielki Wiernych, gdzie spoczywają doczesne szczątki Założyciela. Poprzez to przesłanie pragnę zjednoczyć się ponownie z wami w dziękczynieniu Bogu i jednocześnie przywołać zasadnicze aspekty duchowego i duszpasterskiego dziedzictwa Księdza Bosko oraz wezwać do przeżywania ich z odwagą.

Włochy, Europa i świat w ciągu tych dwu stuleci bardzo się zmieniły, ale dusza ludzi młodych nie uległa zmianie: także dziś chłopcy i dziewczęta są otwarci na życie oraz na spotkanie z Bogiem i z innymi ludźmi, ale wielu jest zagrożonych zniechęceniem, duchową anemią, życiem na marginesie.
Ksiądz Bosko uczy nas przede wszystkim, aby nie stać bezczynnie, ale zaangażować się, aby zaproponować ludziom młodym integralne doświadczenie wychowawcze, które mocno oparte na wymiarze religijnym, zaangażuje umysł, uczucia, całą osobę, uważaną zawsze jako stworzoną i kochaną przez Boga. Stąd wywodzi się pedagogika prawdziwie ludzka i chrześcijańska, ożywiana prewencyjną i ogarniającą troską, szczególnie o ludzi młodych z warstw ludowych i marginalizowanych grup społecznych, którym ofiaruje także możliwość wykształcenia i nauczenia zawodu, aby stali się dobrymi chrześcijanami i uczciwymi obywatelami. Działając na rzecz wychowania moralnego, obywatelskiego, kulturowego ludzi młodych, Ksiądz Bosko angażował się dla dobra poszczególnych osób i społeczeństwa obywatelskiego, według planu człowieka, który łączy razem radość – naukę – modlitwę, jak też pracę – religię – cnoty.  Integralną częścią tej drogi jest dojrzewanie powołaniowe, tak aby każdy podjął w Kościele konkretną formę życia, do której wzywa go Bóg. Ta szeroka i wymagająca wizja wychowawcza, którą Ksiądz Bosko ujął w motcie „Da mihi animas” [„Daj mi dusze”], wprowadziła w czyn to, co dziś wyrażamy w formule «wychowywać ewangelizując i ewangelizować wychowując» (Kongregacja ds. Duchowieństwa, Dyrektorium ogólne o katechizacji (15 sierpnia 1997), Pallotinum, Poznań 1998, nr 147).
Cechą charakterystyczną pedagogiki Księdza Bosko jest dobroć, którą należy rozumieć jako miłość okazaną i dostrzeżoną, w której objawia się życzliwość, uczucie, zrozumienie i uczestnictwo w życiu drugiej osoby. Twierdzi on, że w zakresie doświadczenia wychowawczego nie wystarczy kochać, ale koniecznym jest, aby miłość wychowawcy była wyrażona poprzez konkretne i skuteczne działania. Dzięki takiej dobroci wiele dzieci i nastolatków w środowiskach salezjańskich doświadczyło intensywnej i zdrowej uczuciowości, bardzo cennej dla formowania osobowości i drogi życia.

W tym zakresie znajdują się też inne charakterystyczne cechy dziłalności wychowawczej  Księdza Bosko: środowisko rodzinne; obecność wychowawcy jako ojca, nauczyciela i przyjaciela młodego człowieka, wyrażona poprzez klasyczne pojęcie pedagogiki salezjańskiej: asystencję; klimat rodości i świętowania; duża przestrzeń pozostawiona na śpiew, muzykę i teatr; znaczenie gier, placu zabaw, przechadzek i sportu.
Możemy podsumować w ten sposób najważniejsze aspekty jego postaci: żył on w całkowitym oddaniu siebie dla Boga poprzez działalność w celu zbawienia dusz i urzeczywistnił wierność Bogu i młodzieży w tym samym akcie miłości. Te postawy poprowadziły go do „wyjścia” i do podjęcia odważnych decyzji: wybór poświęcenia się dla ubogiej młodzieży, z zamiarem stworzenia szerokiego ruchu ubogich dla ubogich; i wybór poszerzenia tej posługi poza granice języka, rasy, kultury i religii, dzięki niestrudzonemu zapałowi misyjnemu. On urzeczywistnił ten plan z radosnym stylem przyjęcia i życzliwości, w osobistym spotkaniu i towarzyszeniu każdemu.

Potrafił on wzbudzić współdziałanie św. Marii Dominiki Mazzarello i współpracę świeckich, tworząc Rodzinę Salezjańską, która jako wielkie drzewo otrzymała i rozwinęła jego dziedzictwo.
W skrócie, Ksiądz Bosko żył wielką pasją zbawienia młodzieży, będąc wiarygodnym świadkiem Jezusa Chrystusa i genialnym głosicielem Jego Ewangelii, w głębokiej komunii z Kościołem, w szczególności z Papieżem. Żył w nieustannej modlitwie i zjednoczeniu z Bogiem, z silną i czułą pobożnością do Matki Bożej, wzywanej przez niego jako Niepokalana i Wspomożycielka Wiernych, ciesząc się doświadczeniami mistycznymi i darem czynienia cudów dla swojej młodzieży.

Także dziś Rodzina Salezjańska otwiera się na nowe wyzwania wychowawcze i misyjne, krocząc szlakami nowych środków komunikacji społecznej i międzykulturowego wychowania pośród narodów o różnych religiach lub krajach na drodze rozwoju, czy też w miejscach naznaczonych migracją. Wyzwania Turynu z XIX wieku przybrały globalny wymiar: idolatria pieniądza, niesprawiedliwość rodząca przemoc, ideologiczna kolonizacja i wyzwania kulturowe związane z kontekstami miejskimi. Niektóre aspekty, jak upowszechnienie internetu, dotyczą bardziej bezpośrednio świata ludzi młodych, a zatem czekają na reakcję was, synów i córek Księdza Bosko, którzy jesteście powołani do pracy, biorąc pod uwagę wraz ze zranieniami, także zasoby, które Duch Święty wzbudza w sytuacji kryzysu.

Jako Rodzina Salezjańska jesteście wezwani, aby rozwijać charyzmatyczną kreatywność wewnątrz i poza waszymi instytucjami wychowawczymi, angażując się z apostolskim oddaniem na ścieżkach ludzi młodych, szczególnie tych z peryferii.

«Duszpasterstwo młodzieżowe, tak jak byliśmy przyzwyczajeni je prowadzić, ucierpiało w zderzeniu ze zmianami społecznymi. W zwyczajnych strukturach młodzi często nie znajdują odpowiedzi na swoje niepokoje, potrzeby, problemy i zranienia. Nam dorosłym niełatwo ich cierpliwie słuchać, zrozumieć ich niepokoje i ich żądania, nauczyć się mówić zrozumiałym dla nich językiem» (Adhortacja Apostolska Evangelii gaudium, 105). Postępujmy w taki sposób, jako wychowawcy i jako wspólnoty, aby z naszym towarzyszeniem w ich drodze czuli się szczęśliwi, że mogą nieść Jezusa na każdą ulicę, na każdy plac, w każdy zakątek ziemi (por. tamże, 106).

Ksiądz Bosko niech wam dopomoże, abyście nie zawiedli głębokich oczekiwań ludzi młodych: potrzeby życia, otwartości, radości, wolności, przyszłości; pragnienia współpracy w budowaniu świata bardziej sprawiedliwego i braterskiego, w rozwoju dla wszystkich narodów, w ochronie przyrody i środowisk życia. Wzorując się na jego przykładzie, pomóżcie im doświadczyć, że tylko w życiu w łasce Bożej, to znaczy w przyjaźni z Chrystusem, realizują się w pełni ideały najbardziej autentyczne. Będziecie mieli radość z towarzyszenia im w poszukiwaniu syntezy między wiarą, kulturą i życiem w chwilach, w których podejmowane są ważne decyzje, gdy usiłuje się zrozumieć złożoną rzeczywistość.

Podkreślam w szczególności dwa zadania, które są dziś wynikiem rozeznania rzeczwistości młodzieżowej: pierwszym jest to, aby wychowywać według antropologii chrześcijańskiej do przekazu nowych środków komunikacji i sieci społecznych, który kształtuje do głębi kody kulturowe ludzi młodych, a zatem wizję rzeczywistości ludzkiej i religijnej; drugim jest promowanie różnych form wolontariatu społecznego, nie poddając się ideologiom, które przedkładają rynek zbytu i produkcję nad godność osoby i wartość pracy.
Być wychowawcami, którzy ewangelizują, jest darem człowieczeństwa i łaski, ale także owocem formacji, studiowania, refleksji, modlitwy i ascezy. Ksiądz Bosko mówił do młodzieży: «Dla was studiuję, dla was pracuję, dla was żyję i za was jestem gotów także oddać życie» (Konstytucje Salezjańskie, art. 14).

Dziś bardziej niż kiedykolwiek, wobec tego, co Papież Benedykt XVI wiele razy wskazał jako «konieczność wychowania» (por. List do diecezji i do miasta Rzymu o pilnej potrzebie zaangażowania w wychowanie, 21 stycznia 2008), zapraszam Rodzinę Salezjańską do wspierania efektywnego porozumienia wychowawczego między różnymi organizacjami religijnymi i świeckimi, aby działać z różnorodnością charyzmatów na rzecz ludzi młodych na różnych kontynentach. W szczególności przypominam o niezbędnej konieczności zaangażowania rodzin ludzi młodych. Rzeczywiście nie może być efektywnego duszpasterstwa młodzieżowego bez silnego duszpasterstwa rodzin.

Salezjanin jest wychowawcą, który pośród wielości relacji i obowiązków sprawia, że wciąż rozbrzmiewa Ewangelia, Dobra Nowina, której bezpośrednio lub pośrednio nie może nigdy zabraknąć: «Jezus Chrystus cię kocha, dał swoje życie, aby cię zbawić, a teraz jest żywy u twego boku codziennie, aby cię oświecić, umocnić i wyzwolić» (Adhortacja Apostolska Evangelii gaudium, 164). Bycie wiernymi uczniami Księdza Bosko wymaga odnowienia opcji katechetycznej, która stanowiła jego ustawiczne zaangażowanie, zawierając się dziś w misji nowej ewangelizacji (por. tamże, 160-175). Ta katecheza ewangelizacyjna zasługuje na pierwsze miejsce w instytucjach salezjańskich i należy ją realizować z teologiczną i pedagogiczną kompetencją oraz przejrzystym świadectwem życia wychowawcy. Wymaga ona kroczenia drogą, która będzie zawierać słuchanie Słowa Bożego, przystępowanie do sakramentów, w szczególności spowiedzi i Eucharystii, oraz synowską relację z Najświętszą Maryją Panną.

Drodzy bracia i siostry salezjanie, Ksiądz Bosko zaświadcza, że chrześcijaństwo jest źródłem szczęścia, ponieważ jest Ewangelią miłości. I to w tym źródle, także w salezjańskiej działalności wychowawczej, radość i świętowanie znajdują treść i ciągłość. «Stajemy się w pełni ludzcy, gdy przekraczamy nasze ludzkie ograniczenia, gdy pozwalamy Bogu poprowadzić się poza nas samych, aby dotrzeć do naszej prawdziwej istoty. W tym tkwi źródło działalności ewangelizacyjnej» (Adhortacja Apostolska Evangelii gaudium, 8).

Oczekiwania Kościoła co do troski o ludzi młodych są wielkie; wielki jest również charyzmat, którym Duch Święty obdarzył św. Jana Bosko, charyzmat wciąż realizowany przez Rodzinę Salezjańską z żarliwym poświęceniem dla młodzieży na wszystkich kontynentach i z rozkwitem licznych powołań do życia kapłańskiego, zakonnego i świeckiego. Dlatego kieruję do was słowa zachęty do podjęcia dziedzictwa waszego założyciela i ojca z ewangelicznym radykalizmem, który był obecny w jego myśleniu, mówieniu i działaniu, z odpowiednią kompetencją i z wielkodusznym duchem służby, jak Ksiądz Bosko, z młodzieżą i dla młodzieży.

Watykan, 24 czerwca 2015 roku
Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Św. Jan Paweł II – List apostolski w setną rocznicę śmierci św. Jana Bosko (fragmenty)

Św. Jan Bosko żył w XIX w. w czasach głębokich i złożonych przemian politycznych, społecznych i kulturalnych: ruchów rewolucyjnych, wojen i masowej migracji ludności wiejskiej do miast. Był świadkiem ubóstwa, wyzysku, bezrobocia, zupełnego opuszczenia i zagubienia młodych. W tych warunkach stał się apostołem wychowania. Hasłem życia Świętego były słowa: „Wystarczy, że jesteście młodzi, abym was bardzo kochał” i wyznanie: „Przyrzekłem Bogu, że moje życie aż do ostatniego tchnienia będzie dla moich biednych chłopców”.

Z Listu Apostolskiego Jana Pawła II na stulecie śmierci św. Jana Bosko dokonano wyboru tekstów, które ukazują istotę człowieczeństwa Ojca i Wychowawcy młodzieży.

Jan Paweł II pisze:
W tym liście pragnę podkreślić przede wszystkim, że ksiądz Bosko osiągnął swoją osobistą świętość poprzez działalność wychowawczą, przeżywaną z gorliwością i zapałem apostolskim, i że jednocześnie potrafił ukazać świętość jako konkretny cel swojej pedagogii.

Według [Świętego] wychowanie wymaga szczególnej postawy wychowawcy i całego zespołu sposobów i poczynań, opartych na przekonaniach płynących z rozumu i wiary, które kierują działaniem wychowawczym. W centrum tej wizji znajduje się „pasterska miłość”, o której [Ksiądz Bosko] tak mówi: „Praktyka systemu prewencyjnego bez reszty opiera się na słowach św. Pawła: Miłość łaskawa jest, cierpliwa jest, wszystko znosi, wszystko przetrzyma”. Ona to usposabia do miłowania młodego człowieka bez względu na stan, w jakim się znajduje, by doprowadzić go do pełni człowieczeństwa objawionej w Chrystusie, by dać mu świadomość i możność życia jako uczciwy obywatel, jako dziecko Boże.

(…) ostateczny cel wychowawczy [św. Jana Bosco] stanowi ukształtowanie człowieka wierzącego. W jego rozumieniu człowiek uformowany i dojrzały to wierzący obywatel, taki, który swoje życie koncentruje wokół obwieszczonego przez Jezusa Chrystusa ideału człowieka nowego i który odważnie wyznaje swoje przekonania religijne. (…)

Prawdziwy wychowawca, uczestniczy (…) w życiu młodzieży, interesuje się jej problemami, stara się poznać jej zapatrywania, uczestniczy w jej życiu sportowym i kulturalnym, w jej rozmowach; jako dojrzały i odpowiedzialny przyjaciel wskazuje dobre cele i drogi do ich osiągnięcia, jest gotów wyjaśniać problemy i wskazywać kryteria, by z roztropnością i życzliwą stanowczością poprawiać oceny i postępowanie zasługujące na naganę. W takim klimacie „pedagogicznej obecności” wychowawca nie jest uważany za „przełożonego”, lecz za „ojca, brata i przyjaciela”. (…)

Na określenie poprawnej relacji pomiędzy wychowawcami i wychowankami ksiądz Bosko lubił używać terminu familiarità [zażyłość, przyjaźń]. Długoletnie doświadczenie przekonało go, że bez tej zażyłości nie można okazać miłości, a bez tego trudno o wzbudzenie zaufania, które jest niezbędnym warunkiem skuteczności pracy wychowawczej. (…)

Spotkanie, ażeby miało znaczenie wychowawcze, wymaga stałej, głębokiej uwagi (…). Chodzi tu o rozumną, życzliwą uwagę, która pozwoli odczytać pragnienia, sposoby wartościowania, uwarunkowania, sytuacje życiowe, wzorce środowiskowe, napięcia, żądania i zbiorowe postulaty. Chodzi też o to, by dostrzegać pilną potrzebę formacji sumienia, zmysłu rodzinnego, społecznego i politycznego, dojrzewania do miłości i chrześcijańskiego poglądu na płciowość, zdolności krytycznej oceny i właściwej podatności na przemiany związane z wiekiem i rozwojem umysłowości, zawsze pamiętając, że młodość nie jest okresem przejściowym, lecz konkretnym czasem łaski danym dla kształtowania osobowości. (…)

Wychowawca naprawdę kocha i wychowuje młodzież, kiedy wskazuje jej wyższe ideały i kiedy towarzyszy jej na trudnej drodze codziennego dojrzewania życiowych decyzji.

Wychowywać do pełni człowieczeństwa
List Pasterski Episkopatu Polski
z okazji V Tygodnia Wychowania 13-19 września 2015 r. o św. Janie Bosko

Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia,
Drodzy Rodzice, Nauczyciele i Wychowawcy,
Droga Młodzieży, Kochane Dzieci!

Z woli Bożej Opatrzności wchodzimy w nowy rok szkolny. Dla jednych będzie on początkiem nowego etapu życia, dla innych kontynuowaniem zdobywania wiedzy o człowieku, świecie i Bogu. Wszystkich, a zwłaszcza rodziców i wychowawców, zachęcamy do refleksji nad wszechstronną formacją człowieka. Temu zagadnieniu będzie poświęcony V Tydzień Wychowania, który rozpoczniemy w przyszłą niedzielę, 13 września.

Przykładem całościowego wychowania człowieka jest działalność św. Jana Bosko (1815-1888), założyciela rodziny salezjańskiej, którego dwusetna rocznica urodzin przypada w tym roku. Zaproponował on system wszechstronnego wychowania młodego człowieka, przygotowując dzieci i młodzież do uczestnictwa w życiu społecznym, zawodowym i kulturalnym. Uczył także świadomego podejmowania zadań chrześcijanina w świecie współczesnym. Ks. Jan Bosko – jak podkreślił ostatnio papież Franciszek – „dał metodę wychowawczą na dzisiejsze czasy” (List do Przełożonego Generalnego Salezjanów, 24 czerwca 2015 r.).

1. Jezus Chrystus na drodze naszego rozwoju

W Ewangelii według św. Marka, którą przed chwilą usłyszeliśmy, jest przedstawiona scena uzdrowienia człowieka głuchoniemego. Zdumieni świadkowie tego wydarzenia skomentowali je jednoznacznie: „Dobrze uczynił wszystko” (Mk 7, 37). Opinię tę możemy odnieść do całego życia i działania Jezusa Chrystusa, który właśnie dobro człowieka uczynił celem swojej zbawczej działalności. W pojęciu dobra mieści się zarówno troska o kondycję fizyczną, jak i duchową. Chrystus przyszedł bowiem po to, aby człowiek miał życie i to w całej pełni.

W drugim czytaniu słyszeliśmy, jak św. Jakub Apostoł oddaje zasadę obowiązującą wszystkich chrześcijan: w wierze nie można dokonywać żadnych rozróżnień ze względu na osoby, ich status, pochodzenie, wygląd czy pozycję społeczną. Każdy człowiek jest równy przed Panem Bogiem, który pragnie pełnego rozwoju człowieka, oferując mu zarówno określone wartości, jak i sposoby ich realizowania. Wskazówki te można znaleźć w bogatej tradycji, praktyce i nauce Kościoła, jak to uczynił św. Jan Bosko. Jego wychowankowie nie wahali się podejmować stawianych im wyzwań, by przeżywać życie radośnie, a jednocześnie odpowiedzialnie, doświadczać jego pełni i w konsekwencji osiągnąć szczęście.

Najbardziej istotne w wychowaniu ku pełni człowieczeństwa jest jednak to, by na drodze własnego rozwoju chcieć i umieć przyjąć Jezusa. On jest Tym, który wyzwala i uzdrawia, On troszczy się o dobra materialne i dobro duchowe, o życie doczesne i wieczne, aby dać każdemu człowiekowi szansę uczestnictwa w pełni życia.

2. W służbie rozwoju pełnego człowieka

Zarówno myśl, jak i praktyka wychowawcza, która zakłada pełny rozwój człowieka, jest wciąż pielęgnowana w Kościele. Święty Jan Bosko zawarł swoje zasady w trzech pojęciach: rozum, religia i miłość wychowawcza. Całej formacji nadał zaś kierunek prewencyjny, czyli zapobiegawczy.

Niestety, dzisiaj dostrzegamy niebezpieczną tendencję odchodzenia w wychowaniu od trwałego i sprawdzonego systemu wartości. Wybiórcze przyjmowanie zasad moralnych wprowadza człowieka w stan życiowej niepewności i zagubienia i prowadzi do chaosu. To z kolei uniemożliwia jego pełny rozwój i zatrzymuje uwagę jedynie na namiastkach szczęścia, na zaspokajaniu przyziemnych potrzeb, nie zawsze koniecznych do życia. Tymczasem dla człowieka, zwłaszcza młodego, ważne jest poczucie stabilności i bezpieczeństwa, potrzebne jest mądre towarzyszenie mu oraz stawianie wyzwań na miarę jego pragnień i ideałów. Młody człowiek potrzebuje roztropnej korekty zachowań, świadomości, że w poszukiwaniu swojej życiowej drogi nie jest zdany tylko na siebie samego. Niezależnie od głoszonych dzisiaj fałszywych twierdzeń o samowystarczalności, młody człowiek wciąż potrzebuje przewodników, mistrzów, autorytetów i wiarygodnych świadków, żyjących wartościami.

a) Rola rozumu w wychowaniu

Rozumne wychowanie przejawia się w postawach wyrozumiałości, cierpliwego dialogu, mądrego rozwiązywania zaistniałych konfliktów, jak również w poszukiwaniu wartości pociągających młodego człowieka. Dzisiaj obserwujemy niepokojący wzrost działań wychowawczych, w których neguje się wszelki rodzaj wysiłku, mądrej dyscypliny, a przyzwala się na spełnianie zachcianek dziecka. W tym kontekście rozum jawi się jako czynnik wprowadzający potrzebną równowagę.

b) Znaczenie religii w wychowaniu

Religia jest uznaniem prawdy o zdolności otwierania się człowieka na Boga. Uwzględnianie jej w procesie wychowawczym ukierunkowuje na prawdę i dobro oraz pozwala człowiekowi na trafny wybór wartości.
Według św. Jana Bosko, głębokie zjednoczenie z Panem Jezusem wyzwala człowieka od lęku przed złem i śmiercią, obdarza niezbędną siłą do zmagań o dojrzałą wiarę, zdolną do obrony osobistych przekonań religijnych.

W otwieraniu się na Boga wielkie znaczenie ma modlitwa, życie sakramentalne, liturgia, a także aktywna obecność we wspólnocie kościelnej. Dlatego filarami wychowania ku pełni człowieczeństwa są: Eucharystia, pokuta, nabożeństwo do Matki Bożej i miłość do Kościoła.

Obecność religii w procesie wychowawczym nadaje mu o wiele głębszy sens. Od 25 lat wszechstronnemu wychowaniu dzieci i młodzieży służy między innymi katecheza w szkole. To właśnie praca dydaktyczna katechetów stanowi nieocenioną pomoc w realizowaniu zadań wychowawczych szkoły.

c) Istota miłości wychowawczej

To miłość pobudza i mobilizuje wychowawców do oddania się dobru wychowanków. Sprawia, że są oni gotowi do poświęceń i trudów, nie bacząc na pojawiające się przeciwności. Święty Jan Bosko mówił do swoich wychowanków: „Dla was żyję, dla was pracuję, dla was jestem gotowy oddać moje życie”. Tak też było. To dla młodzieży tworzył oratoria, szkoły, wydobywał zagubionych z więzień i przygotowywał ich do wejścia w życie społeczne, zawodowe i kulturalne.

Niezwykle istotne jest, aby wspólnota, w której wzrasta młody człowiek, była przeniknięta klimatem miłości, stając się w pewien sposób jego rodziną. Człowieka można wychować tylko wtedy, gdy znajdzie on przyjazne i pełne miłości środowisko. Wychowankowie powinni mieć świadomość, że są kochani, dlatego powiedzenie św. Jana Bosko, że „wychowanie jest sprawą serca”, wciąż inspiruje i wskazuje właściwy kierunek działań wychowawczych.

Dziś obserwuje się w wychowaniu tak rodzinnym, jak i szkolnym pewien rodzaj deficytu miłości, a sama miłość jest poddawana wielorakim próbom. Propozycja wychowywania w miłości i przez miłość jest więc wciąż potrzebnym, a nawet pilnym zadaniem. Tylko miłość jest w stanie wydobyć z człowieka to, co najbardziej piękne i szlachetne.

 3. Potrzeba wychowania do pełni człowieczeństwa

Spośród zagrożeń, jakie pojawiają się w naszych czasach, najbardziej niebezpieczne wydają się te, które promują wybiórcze, fragmentaryczne spojrzenie na wychowanie. Akcentowanie kwestii ekonomicznych i ograniczanie zainteresowań do przyjemności, pomijając sferę duchową człowieka, zmierza do jego niepełnego wychowania.
Przed rodzicami, nauczycielami, katechetami i duszpasterzami pojawia się zatem pilne zadanie troski o wszechstronne wychowanie, prowadzące do pełni i piękna życia. Zwracamy się więc do Was z gorącym apelem, abyście podjęli trud całościowego wychowania człowieka. Pamiętamy, z jaką aprobatą ze strony samych młodych spotkało się zdanie wypowiedziane przez św. Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” (Częstochowa, 18 czerwca 1983 r.). Wychowanie bez wyrzeczeń, poświęcenia i ducha ofiarności, bez stawiania wymagań nie osiągnie celu, jakim jest ukształtowanie pełnego człowieczeństwa.
Zachęcamy wszystkich, by na miarę swoich możliwości włączyli się w przeżywanie tegorocznego Tygodnia Wychowania. Pamiętajmy przede wszystkim o osobistej i wspólnotowej modlitwie za wychowawców i wychowanków. Bierzmy udział w spotkaniach i konferencjach poświęconych wychowaniu. Odważnie podejmujmy refleksję nad wychowaniem, jakie dokonuje się w naszych rodzinach, szkołach i parafiach. Szukajmy przy tym sposobów wzajemnej współpracy. Wspierajmy cenne przedsięwzięcia służące wychowaniu młodzieży, jak oratoria, świetlice czy inne.
Na piękny i odpowiedzialny trud wychowywania do pełni człowieczeństwa wszystkim z serca błogosławimy i polecamy Maryi, Wychowawczyni Syna Bożego.

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 369. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 10 czerwca 2015 r.
Do odczytania w niedzielę, 6 września 2015 r.